RE: Liroy - Wariatka z miasta Wariatkowa - Premiera!
Dobra Panowie, widze, ze kazdy z Was jest tutaj bardzo pozytywnie oczarowany przez ten kawalek i teldysk i ogranicza sie jedynie do krotkiego stwierdzenia a'la "zajebiste!". Mam nieco inne zdanie...
Liroya sluchalem od dzieciaka, bardzo szanuje tego czlowieka, uwazam, ze naprawde ma poukladane w glowie, ale to co teraz zaczyna wyprawiac...
Juz "L-Nino" bylo sygnalem, ze zle sie dzieje u Liroya a to teraz to juz wogole masakra... ZAczyna sie kiepsko, od pierdół, teledysk kiepski, Liroy strasznie stroi miny, jest nienaturalny, efekty badziewne... Kiedy sluchalem tego pierwszy raz przychodzi moment nadziei - kiedy głos szepcze mu coś w głowie - to jest piękny moment tego kawalka, stary dobry Liroy, wreszcie ambitnie, ciekawie, nieco poetycko ale jeszcze raz - AMBITNIE. Pozniej jednak kawalek wraca do schodzenia w dol, banałów, tego, co teraz modne... Tak bardzo mi przykro z powodu, że mój ulubieniec z dzieciństwa zamast nagrać coś równie dobrego jak "Ekstradycja", "Chodź opowiem ci bajeczkę" czy cokolwiek ambitnego upodabnia się do całej reszty tego syfu... Mam ogromną nadzieje, że cała płytka nie będzie... płytka...
obrazek został skasowany - regulamin.
|