Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 30 Głosów - 3 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
RAP Z ZA OCEANU
Autor Wiadomość
Mad Dog Offline
Częsty bywalec
*

Ilość postów: 16
Dołączył: Feb 2009
Reputacja: 1
Post: #1
RAP Z ZA OCEANU
Witam,chciałbym poruszyć temat muzyki rap z za oceanu,co sądzicie o amerykanskich wydawnictwach,wiele osób,odcina sie od mc's z USA,twierdzac ze Polski rap jest "najlepszy" nie słuchaja rapwrów ze stanów bo twierdza ze nie rozumieja o czym sa ich piosenki lub nie obchodzi ich rap z usa bo zyja w Polsce i interesuja ich teksty zwiazane z naszym krajem.Jest to pewien paradoks poniewaz wiele osób deklaruje sie iz kochaja kulture H.I.P H.O.P a nigdy nie slyszeli chociażby RUN DMC,wiekszosc ludzi na mysl o rapie ze Stanów ma przed oczyma 50 cent'a,Eminema i innych wykonawców ,a nie pamietaja juz skladów takich jak N.W.A,bez ,których to rap był by zupełnie inny niż ten ,którego dzisiaj znamy.Co się stało z 2pac'iem,jednej z najwiekszych legend rapu?na pewnym portalu,znalazlem mc'c ,który nagrał swój wokal pod podkład z "me and my girlfriend"właśnie Tupaca,a nawet o tym nie wiedzial ,nie którzy"bardziej zorientowani"pisali mu ze to bit Jay-Z itd.owszem Jay-Z,zrobil kilka lat później numer pod ten bit-poniekąd w hołdzie Pacowi a tu koleś nawija o zielsku!!w dodatku nijak jego umiejetnosci maja sie wobec artystów,którzy poprzednio nagrywali utwory pod ta muzyke,a z ,którymi to chcac niechcac wystawiony zostaje do porównania,nie mysle ze wszyscy musza sluchac muzyki ze stanów ale czy niezbyt jestesmy do niej czasami uprzedzeni??To ze ktos mowi iz nierozumie o czym sa kawalki cypress hill czy innych wykonawcow ze stanow jest zalosne bo w dzisiejszych czasach bariery jezykowe nie sa juz tak duze ,nawet jesli ktos nie umie jezyku obcego to w internecie pelno jest przetlumaczonych tekstów.sorki za tak długi wstep do dyskusji z mojej strony, ale uważam ze temat jest zlozony i wymaga wiekszego zaangazowania,i tak nieporuszylem tu wszystkich kwestii o ,których warto wspomniec ale byc może bedzie na to jeszcze pora.Tymczasem zapraszam do dyskusjii,piszcie swoje zdanie na ten temat.Pozdrawiam serdecznie
08-03-2009 04:30 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
MATE Offline
Nowy
*

Ilość postów: 6
Dołączył: Mar 2009
Reputacja: 1
Post: #2
RE: RAP Z ZA OCEANU
No wiadomo, że Stany są prekursorami gatunku, natomiast jeżeli chodzi o mnie nie za bardzo lubie obecny rap ze Stanów, bo uległ zepsuciu przez takich smieci jak naprzykład 50cent, większość legali tłoczone są dla zysku, a każdy z kawałków robiony jest przez grupe menagerów i producentów muzycznych typu Timbaland, którzy w swojej działalności maja za zadanie ustawić kawałek tak aby dobrze się wkrecał , mowiąc krótko wpadał w ucho, raczej teksty nie maja wielkiego przekazu. A brudna strona rapu ze Stanów i nielegale, tak jak w Polsce, mowią o smutnej rzeczywistości, która według mnie jest przerażająca (Łatwy dostęp do broni) czyli temat nie schodzi z innego stropu niż to co czyta się w tabloidach, kox,gangi,dziwki morderstwa porwania i wielkie zajaranie Tonym Montaną. Jebać taki rap, po co mam słuchać o całym tym syfie, i pseudo wolności która prowadzi do tego że saldo zgonów jest większe niz w Rosji narodzin. Pozdro
08-03-2009 04:50 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mad Dog Offline
Częsty bywalec
*

Ilość postów: 16
Dołączył: Feb 2009
Reputacja: 1
Post: #3
RE: RAP Z ZA OCEANU
Ja również nie przepadam za współczesnym rapem z za oceanu choć nadal powstaju duzo dobrych produkcji,jeżeli chodzi o teksty to dla mnie 2pac był geniuszem.Żeby zrozumieć to co mówił należy trochę zagłębić się w temat a przesłuchane utwory uzupełnić wywiadami z nim itp.co do zysków to trudno się dziwić rap na przełomie lat 90 w Stanach stał się jednym z najbardziej opłacalnych gatunkow muzycznych,i każdy kto dorwie się do koryta chce nachapać się jak najwięcej to jak z rządem.Tupac pomimo tego że nie zyje od 96r sprzedał do tej pory ok 78milionów płyt!!ale cenie go bo mówił to co chciał za co czesto ponosił surowe konsekwencje...Ostatnio ukazał się solowy album B-Real'a,ktory troche mnie zawiódł.Jest on utrzymany w typowo nowej stylistyce ale nie zmienia to mojego stosunku do niego jak i do cypress hill wogóle.Od lat tworzyli oni cos wyjatkowego..ich utwory byly bardzo orginalne..duzo eksperymentowali,B-real w polowie lat 90 założył zespoł Psycho realm który był prekursorem Psycho Rapu..trzeba miec duzy szacunek do rapu ze Stanów bo jest strasznie różnorodny jest wielu swietnych artystow tak charakterystycznych ze stanowia lige sami dla siebie..w przeciwienstwie do Polskiego rapu gdzie kopia,goni kopie i smialo mozna powiedziec ze tez jest nastawiony na sprzedaz..dobrze sprzedaja sie hasla typu HWDP i inne-ludzie chca tego sluchac i to dostaja.Wszedzie sa plusy i minusy ale pomimo wszystko uwazam ze strasznie kiepsko wypadamy na tle amerykanów.Pozdrawiam.
08-03-2009 06:06 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mad Dog Offline
Częsty bywalec
*

Ilość postów: 16
Dołączył: Feb 2009
Reputacja: 1
Post: #4
RE: RAP Z ZA OCEANU
Mysle zeby Hip Hop w Polsce mógł się zmienic najpierw musza sie zmienic sluchacze...badzmy szczerzy rapu w wiekszosci sluchaja mlode szczyle,ktore maja pustke w glowie...nie sa nawet wstanie wykrztusic z siebie konstruktywnej opini na jakis temat,a czesto komentujac jakis utwor jedyne co potrafia napisac to ze to dobre gowno lu ze track jest hu**wy.Wrzucalem kiedys na jeden z portali tracki i otrzymywalem pozytywne komentarze do momentu kiedy olalem caly ten bajzel i nagralem track od "serca"wysmiewajacy wszystkie te zenujące rzeczy ktore obserwowalem na stronie...ludzie topornie przyjmuja coś do czego nie są przyzwyczajeni a rozwój tkwi w zmianach...słuchacze to jedna strona medalu ale tak dlugo jak beda karmieni z kroplówki tak dlugo bedzie im sie wydawalo ze wszystko jest jak nalezy...uwazam ze mamy słaby poziom Rap'u w Polsce i mówie to raczej jako słuchacz niż raper,i wina lezy po obydwu stronach zarówno słuchaczy jak mc.Nietwierdze że słuchacze muszę być krytykami sztuki ,w zasadzie sam nie wiem czego można od nich oczekiwać,w koncu to masa,może potrzebują kogoś silnego kto pchną by ich i cały świat Hip Hopu w nową erę? kogoś czyje słową w stanie będą dotrzeć do większośći?ale kto to mógłby być?zdaje się że to tylko pobożne życzenia..i szybko nic się nie zmieni.
09-03-2009 12:09 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
RomaNN Offline
Super Moderator
*
Moderator

Ilość postów: 112
Dołączył: Sep 2008
Reputacja: 2
Post: #5
RE: RAP Z ZA OCEANU
Moim zdaniem glownym bledem sluchaczy rapu w Polsce (szczegolnie tych mlodszych) jest to, ze nie wracaja do korzeni, nie chca poznac podstaw i poczatkow tej kultury, sa ograniczeni na schemat rapu - polski hardcorowy.
Albo tez sa tacy co tylko lubia tzw. rap cukierowy z USA.
Duzo w nich jest tzw. turystow, jednosezonowcow - za rok beda sluchac czegos innego.
Fakt ze malo wychodzi dobrych plyt w USA i jeszcze mniej w Polsce.
Ludzie robia blad przesluchujac plyty zamiast ich sluchac bo sciagaja wszystko jak leci a pozniej nie wiedza nawet co maja na dysku.
Ja wole sprawdzic sobie jedna plytke na tydzien i tylko to co mnie interesuje a nie wszystko bo i tak nie jestem w stanie tego ogarnac.
W 2008 podobaly mi sie plyty m.in. Cube'a i Game'a.
Dzis dla wielu rap z US to Akon, Weezy czy Soulja Boy - ja nie mam z tym problemu, bo po prostu nie traktuje tego jako rap.
I 100 wole sobie zapodac Doggystyle, G-Funk Ere, Chronic, 2001, All Eyez On Me czy 36 Chambers niz to co wychodzi teraz ;-)

"Fuck The Fame I'm Still Stayin' The Same"
11-03-2009 10:51 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Skocz do: