18-06-2009, 04:24 PM
wywiad : http://www.hip-hop.pl/teksty/projector.p...1245326208
a tu najciekawsze..
[b]A co z tym Liroyem?!... będę chciał "zbadać tą sprawę" mało ludzi wie że stawialiście swoje kroki 15 lat temu w wytwórni WARNER MUSIC . I że współpracowaliście wtedy z Liroyem..i że Liroy zablokował wydanie Waszej płyty z powodu obaw o swoja popularność. Opowiedzcie o tym? Skąd macie takie informacje?
3Y: Tak to prawda, 14 lat temu mieliśmy podpisany kontrakt z Warner Music, mieliśmy okazje pracować z Liroyem. Kontrakt został zerwany ponieważ Warner za bardzo chciał ingerować w nasza muzykę, w to jak piszemy i jak wyglądamy. Nie chcieliśmy być kukiełkami dużej wytwórni, nie jesteśmy boysbendem i nigdy nikt nie będzie nam mówił jak i o czym mamy pisać. Co się tyczy Liroya to dowiedzieliśmy się po latach że współpraca z Warnerem została odcięta z innego powodu. Nasz manager opowiedział nam że Liroy który był juz wtedy znany i zdobywał większą popularność zablokował nasz projekt. Przyszedł do szefostwa Warner Music i powiedział prozaicznie : albo ja albo oni... Mieliśmy dobry materiał, a Liroy był wtedy bardziej znany od nas więc Warner nie przykładał się do naszego projektu i zaczął wywierać na nas presje żebyśmy zmieniali nasz wizerunek. Tak wyglądała sprawa z Liroyem, nie wiem czy była to obawa o popularność czy zazdrość o to że paru 15-letnich chłopaków może zrobić dobra płytę.
ciekawe ile w tym prawdy??[/b]
a tu najciekawsze..
[b]A co z tym Liroyem?!... będę chciał "zbadać tą sprawę" mało ludzi wie że stawialiście swoje kroki 15 lat temu w wytwórni WARNER MUSIC . I że współpracowaliście wtedy z Liroyem..i że Liroy zablokował wydanie Waszej płyty z powodu obaw o swoja popularność. Opowiedzcie o tym? Skąd macie takie informacje?
3Y: Tak to prawda, 14 lat temu mieliśmy podpisany kontrakt z Warner Music, mieliśmy okazje pracować z Liroyem. Kontrakt został zerwany ponieważ Warner za bardzo chciał ingerować w nasza muzykę, w to jak piszemy i jak wyglądamy. Nie chcieliśmy być kukiełkami dużej wytwórni, nie jesteśmy boysbendem i nigdy nikt nie będzie nam mówił jak i o czym mamy pisać. Co się tyczy Liroya to dowiedzieliśmy się po latach że współpraca z Warnerem została odcięta z innego powodu. Nasz manager opowiedział nam że Liroy który był juz wtedy znany i zdobywał większą popularność zablokował nasz projekt. Przyszedł do szefostwa Warner Music i powiedział prozaicznie : albo ja albo oni... Mieliśmy dobry materiał, a Liroy był wtedy bardziej znany od nas więc Warner nie przykładał się do naszego projektu i zaczął wywierać na nas presje żebyśmy zmieniali nasz wizerunek. Tak wyglądała sprawa z Liroyem, nie wiem czy była to obawa o popularność czy zazdrość o to że paru 15-letnich chłopaków może zrobić dobra płytę.
ciekawe ile w tym prawdy??[/b]
